Rozmnażanie nimf cz. 1

Powoli zbliża się sezon lęgowy i wiele osób zdecyduje się rozmnażać nimfy na początku wiosny. Aby sezon lęgowy był udany musimy oczywiście spełnić kilka kluczowych warunków. O powodzeniu podczas lęgów wskazuje fakt dużej i zdrowej młodzieży, która odchowa się w naszych wolierach i klatkach. W tym wpisie postaram się uporządkować najważniejsze moim zdaniem sprawy, których musimy przestrzegać decydując się na rozmnażanie papug.

DOBÓR PARY

Kluczowym elementem powodzenia w lęgach jest oczywiście para lęgowa. W tym celu potrzebujemy samca i samiczki, o tym jak rozpoznać płeć u nimfy możecie przeczytać na mojej stronie. Nimfy z reguły to bardzo towarzyskie i łatwe w hodowli papugi. Więc dobór pary nie powinien stanowić problemu. Wystarczy kupić samca, samicę i wpuścić je do klatki. W przypadku większych papug u których dojrzałość płciowa ujawnia się w późniejszym czasie warto dać dobrać się ptakom samodzielnie. Oczywiście jest to bardziej kosztowne, jednak czekając kilka lat na lęgi u papug ten sposób zwiększy nam szansę, że nasze papugi stworzą zharmonizowaną parę.
Jak wspominałem w przypadku nimf nie powinno być problemu z doborem pary. Chociaż może się zdarzyć tak, że nasze papugi nie są w stanie stworzyć pary. W takim wypadku warto dokupić jeszcze dwie papugi, wpuścić je do jednej woliery i pozwolić im się dobrać.

WIEK

Nimfy dojrzałe są w ciągu kilku miesięcy od wyklucia. Różni hodowcy postępują w różny sposób. Moim zdaniem warto, aby para miała skończony minimum rok. W miarę możliwości warto poczekać, aż papugi skończą 1.5 roku. Im starsza papuga tym lepiej możemy ją przygotować do lęgów względem odżywiania i kondycji fizycznej.
Dopuszczając zbyt młode i nieprzygotowane papugi możemy przepłacić za to ich zdrowiem a także życiem. W krótkotrwałym czasie możemy nie zauważyć problemu, jednak papugi zbyt młodo dopuszczane do lęgów i nadmiernie eksplorowane żyją krócej, oraz mają słabsze wyniki hodowlane.

ODPOWIEDNIA DIETA NIMF

To moim zdaniem najważniejszy punkt w połączeniu oczywiście z odpowiednią kondycją fizyczną ptaków. Każdemu powtarzam, że jak zadbamy o żywienie naszych papug to odwdzięczą nam się znakomicie. Jakiś czas temu napisałem jaki skład ma u mnie podstawowa mieszanka ziaren dla nimf. Oczywiście samo ziarno to jest podstawa, która musi być dostępna na okrągło w klatce. Warto zapoznać się z powyższym wpisem, ponieważ słaba kondycja ptaków i zbyt uboga dieta mogą doprowadzić do śmierci nimfy.

Oprócz ziarna należy podawać warzywa i owoce, wiele osób mówi że ich nimfa nie chce jeść warzyw i owoców. Wiele z tych osób raz na tydzień próbuje tak karmić papugi i są zdziwione. Papuga, która nie jest nauczona jedzenia pewnych rzeczy – prawdopodobnie nie tknie takiego jedzenie. Trzeba ją przyzwyczajać, że takie coś ma w klatce. Warzywa i owoce powinny być codziennie podawane świeże – najlepiej w różnych postaciach (potarte, pokrojone, ugotowane).
Dodatkowo warto podawać skiełkowane ziarno, niektórzy podają je zamiast mieszanki suchego ziarna. Jednak moim zdaniem warto podawać to i to, kiełki podajemy 2-3 dniowe, warto pamiętać że w kiełkach nie chodzi o to, żeby jak najwięcej zielonego się przebiło przez ziarno. Chodzi o różnego rodzaju witaminy i wartości odżywcze, ziarno w 2-3 kiełkowania jest najlepsze dla naszych papug.

Kolejnym stałym elementem wolier i klatek powinna być sepia, która jest naturalnym wapniem dla papug. Papugi potrzebują wapnia do budowy kości oraz „tworzenia” jajek. Można zaobserwować, że gdy samiczka zbiera się do złożenia jajka jej zapotrzebowanie na sepię wzrasta.

Dodatkowo wielu hodowców w tym ja w trakcie sezonu lęgowego podajemy jajko na twardo. Jajko to źródło białka zwierzęcego, które również potrzebne jest papugom. Oprócz sezonu lęgowego, warto podawać jajko raz na tydzień.
W sezonie lęgowym podaje jajko codziennie do momentu zniesienia pierwszego jajka. Później robię przerwę aż do wyklucia się maluchów.

I na koniec w okresie wiosenno-letnim możemy podawać różnego rodzaju zieleninę naszym papugom, warto korzystać z tego co daje nam przyroda.

Część druga wkrótce… 🙂

Napisz komentarz