Podsumowanie lęgów nimf 2019 – I tura

Moje oczekiwania przed sezonem lęgowym nimf

Jeżeli chodzi o moje oczekiwania, przede wszystkim chciałem aby moim parom lęgowym nic się nie stało. Namęczyłem się trochę, aby tak pary poskładać oraz bardzo dbałem o papugi, więc gdyby coś się im stało – mogłaby być to moja taka osobista porażka. Chociaż należy zdać sobie sprawę z tego, że czasem nawet mimo dobrej opieki nad papugami – zdarzają się wypadki.
Przy złożeniu tak wielu par, które pierwszy raz miały lęgi u mnie takim dużym oczekiwaniem, było zobaczenie jak sobie poradzą. Bardzo chciałem, aby każda z par miała przynajmniej dwa lęgi w których wyklułoby się minimum 8 młodych.
Na pewno też pewnym oczekiwaniem jest to, że z tych młodych które się u mnie wyklują chciałbym złożyć na przyszły rok kilka par. Celem każdego hodowcy jest uzyskiwanie coraz lepszych, ładniejszych, większych nimf. U mnie jest podobnie, więc w następnym roku będą jeszcze jakieś pary złożone z moich ptaków. W tym roku z mojej hodowli lęgi przeprowadzały następujące papugi: Ori, Talon i Jose. Za rok powinno być więcej 🙂

Lista par, które przystąpiły do lęgów

Na dzień dzisiejszy (29.06.2019) do lęgów przystąpiło aż 10 par. Niektóre z nich miały większe sukcesy niż inne. Oczywiście o pozytywach i negatywach przeczytacie dalej. Napiszę teraz kilka słów o parach, które miały jajka czy młode. Opowiem jakie mam odczucia co do każdej z nich.

#1 Sam&Ori

Nie bez powodu na pierwszym miejscu dałem Ori. Jest to moja wychowanka, ręcznie karmiona papużka z tamtego roku. Jak obserwujcie mnie na youtube Paweł Kopeć Hodowla Nimf to wiecie jak wygląda historia Ori, oraz jak się cieszyłem gdy wykluły się u niej pierwsze maluchy.
Na dzień dzisiejszy z 5 jajek wykluło się 4 młode, jedno jajko jeszcze czeka na wyklucie. Niestety dzisiaj znalazłem jednego młode padniętego, był nakarmiony jednak być może rodzeństwo lub rodzice zagnietli go. Więc na chwilę obecną mamy 3 młode i 1 jajko. Jak na pierwszy lęg obu papug, uważam to za doskonały wynik. Obie papugi mają skończony rok, a ich wiek oscyluje w okolicach 1.5 roku. Więc są to młode papugi z bardzo dobrym wynikiem jak na pierwszy raz.
Dodatkowo młode po nich mogą być pięknymi szekami. Jednym z moich celów hodowlanych jest doczekanie się czystego szeka (ang. clear pied). Czyli papugi całej żółtej lub białej z czarnymi oczami. Takie maluchy można uzyskać tylko poprzez selektywną hodowlę i odpowiednie zestawianie młodych.

#2 Arturek&Freja



Ta para to mój taki pomysł, aby uzyskać młode nimfy pastelface (bladogłowe). Jak pewnie wiecie prawie w każdym przypadku mutacja pastelface jest recesywna, więc żeby uzyskać młodego pastelface oboje rodzice muszą posiadać ten gen. Jednak jest jeden przypadek w którym mutacja pastelface jest dominująca. W połączeniu papugi pastelface z białogłową, otrzymamy młode mutacji pastelface! I właśnie coś takiego tutaj chciałem osiągnąć i muszę powiedzieć że się udało.
Oczywiście ta para pierwszy raz w takim zestawieniu miała młode. Z 5 jajek wykluło się 4 młode. Dzięki temu, że Arturek jest szpaltem na lutino (posiada ukryty gen lutino), a samiczka jest lutino możemy liczyć na młode lutino. Na 4 młode – jeden maluch okazał się lutino pastelface.

#3 Jose&Sansa


Jose i Sansa to para, który już drugi rok w takim zestawieniu przystępuje do lęgów. Nie mam powodu, żeby w tym roku ich rozdzielać. Bardzo ładnie przystępują do lęgów i odchowują młode. Obie papugi w budkach są mega spokojne i kontrola budek nie stanowi problemu. Trochę posyczą, postraszą dziobem, ale jak zobaczą że to nie działa na mnie – odpuszczają i pozwalają sprawdzić jajka czy skontrolować młode. Gdy papuga jest dzika i boi się nawet przy kontroli budki, może wydarzyć się wiele złych rzeczy. W tym sezonie podczas kontroli budek dwie papugi rozbiły jajka, które niestety trzeba było wyrzucić.
Jeżeli chodzi o samo wychowywanie młodych, nie mam im nic do zarzucenia. Na 5 jajek wykluło się 4 młode, jedno jajko było do wyrzucenia. Młode odchowywały bardzo dobrze, obecnie są niańką dla jednego malucha z pary Arturek&Freja, ponieważ różnica między papugami w tamtej parze była za duża. I bałem się, że Arturek&Freja wykarmią dwa większe młode, a dla mniejszego już nic nie zostanie. Jako „mamki” ta para się super spisuje!

Za rok mam taki pomysł, aby Jose połączyć z młodym od Ori. On jest bardzo symetryczny, więc czekamy aby zobaczyć jakie młode po Ori będą. Nie mogę się doczekać!

#4 Tormund&Levander

Niestety ta para zaczęła bardzo późno lęgi i na razie czekamy na rozwiązanie. Obecnie mają XXXXXXX jajek z czego zalężonych jest XXXXX. Bardzo mnie cieszy, że wkońcu udało im się dotrzeć. Zobaczymy jakie maluchy po tej parze się pojawią.

#5 Greyjoy&Cleo


W tamtym roku była to moja ulubiona para, ponieważ jej lęgi przebiegały najlepiej. Dodatkowo od młodych z tej pary jestem w stanie rozpoznać płeć. I niestety w tym roku to tyle dobrych informacji. Greyjoy i Cleo miały podczas pierwszych lęgów 6 jajek, 3 z nich zostały prawdopodobnie zaziębione, bo zarodek rozwijał się do pewnego momentu. Później te jajka musiałem wywalić. Na 3 wyklute młode jeden po 1-3 dniach padł z niewiadomych przyczyn. Na szczęście pozostałe dwa bardzo dobrze się odchowały. Obecne mam je w domu i ręcznie wykarmiam. Obie papużki to samczyki z czego się bardzo cieszę.
Liczę, że przystąpią kolejny raz do lęgów i osiągną trochę lepsze wyniki. Jedno jest pewne, że nawet jak to się nie uda – to tej pary nie sprzedam!

#6 Kropek&Agatka

Para szeków na które również bardzo liczyłem podczas pierwszych lęgów zawiodła mnie. Problem był z samczykiem, bo na 6 jajek tylko jedno było zalężone. Niestety samczyk nie pomagał samiczce siedzieć na jajkach i to ostatnie jajko musiało być wyziębione. Podłożyłem je pod inną parę – młody się wykluł, jednak przeżył tylko dzień. Widocznie w zarodku zaszły nieodwracalne zmiany.
Nastomiast drugie lęgi są o wiele bardziej udane! Papugi mają 5 jajek, wszystkie zalężone i już dwa maluchy. Jeden ma biały puch, więc okazało się że samczyk jest szpaltem na białogłowy. O szpalcie samiczki wiedziałem już wcześniej. Samczyk o wiele lepiej już się zachowuje, zalężenie 100% oraz pomaga opiekować się jajkami i młodymi.

#7 Scofield&Oliwka


Największe brudasy, jutro musimy je ładnie obczyścić!
Jest to najlepsza moim zdaniem para lęgowa w tym roku. Pierwsze lęgi przyniosły im 6 jajeczek i wszystkie był zalężone! Niestety raz przy kontroli budki, jedno z rodziców zgniotło jedno jajko z którego nic się niestety nie wykluło. Ze złych informacji to padł jeden maluch w wieku kilku dni (1-4). Teraz po tych papugach widzę jak młode wyglądają i powiem Wam bardzo piękne są! Dodatkowo samczyk jest szpaltem na lutino, więc pojawiają się młode albinosy w budce 🙂
Jestem ciekaw co przyniosą kolejne lęgi tej pary.

#8 T-Bag&Isabell


Kolejna bardzo ciekawa para, która daje bardzo ciekawe młode. Jeżeli chodzi o przebieg pierwszych lęgów uważam je za częściowo udane. Para zniosła aż 6 jajeczek, niestety pierwsze z nich podczas znakowania przebiliśmy markerem i musieliśmy wywalić. Drugie jajko w dziwny sposób znalazło się na dnie klatki. I już wtedy mieliśmy złe przeczucia. Jednak z pozostałych 4 jajek wykluło się aż 3 młode. Najmłodsze musiałem przenieść do innej pary, ponieważ leżało z boku zimne i głodne. Na szczęście Greyjoy&Cleo przyjęli malucha jak swojego.
Obecnie papugi rozpoczęły nowe lęgi i już mają nowe jajko. Ciekawostką jest to, że znoszą jajka o kształcie wydłużonym.

#9 Horus&Remi

Ta para również jak Tormund&Levander rozpoczęła dosyć późno lęgi. Obecnie wykluły się 3 młode i jedno jajko czeka na rozwiązanie. Dzięki mutacji rodziców jestem w stanie rozpoznać płeć zaraz po wykluciu. Tak o to mamy dwie samiczki lutino i jednego standardowego samczyka. Bardzo fajnie wychowują młode. Szkoda że tak mało jajeczek miały, ale to też ich pierwsze lęgi. Więc przyszłościowo jestem dobrej myśli.

#10 Talon&Bezimienna

Kolejne zaskoczenie, bo tych lęgów nie spodziewałem się w tym roku. Tak jak moja wychowanka Ori rozpoczęła tę listę, tak Talon mój drugi wychowanek ją zamyka. Do końca nie wiedziałem nawet, czy partnerka Talona jest samiczką czy samczykiem. Okazała się samiczką, a jajka które mają są wszystkie zalężone. Obecnie czekamy, aż wyklują się maluchy powinny się niebawem wykluwać – nie możemy się doczekać!
 

Ciekawostki

Z takich ciekawych rzeczy, które towarzyszą tegorocznym lęgom to muszę się pochwalić że metalowe szuflady do budek lęgowych spisują się bardzo dobrze! Jedyny z nimi problem jest taki, że papugi przekopując trociny ślizgają się po metalu. Dlatego widząc to do każdej budki włożyłem na dno gruby karton. Niektóre pary nie interesują się kartonem inne natomiast obgryzają go. Na niektórych filmikach możecie zobaczyć jak to wygląda. Za rok przyszykujemy drewniane wkłady do budek. Wtedy nie będzie takich problemów. Jako że szuflady mamy jednakowego rozmiaru to zlecę w tartaku pocięcie drewnianych wkładów na wymiar. Aby było ładnie i praktycznie.

Kolejną nowością którą wprowadziłem jest gotowa karma jajeczna i powiem Wam to był strzał w 10. O ile jajek mamy sporo to jak zwykle zapominam je zrobić przed wyjściem do papug. A karmę jajeczną wystarczy zwilżyć i jest już gotowa. Na próbę kupiłem 2kg, teraz gdy się skończyła dokupiłem kolejny worek 10kg. Polecam!

No i ostatnią rzeczą jest zmiana robienia kiełków. Wcześniej używałem do tego słoików, gazy i woda ściekała do podstawionego pojemnika. Teraz kupiłem 3 plastkikowe druszlaki i 3 miseczki. I wystarczy że ten komplet podstawie pod bieżącą wodę i gotowe! Całość zajmuje połowę mniej czasu niż to pierwsze rozwiązanie.

To by było na tyle, mam nadzieję że mój wpis się Wam podobał. Jeżeli tak proszę o zalajkowanie go i napisanie komentarza na Facebooku 🙂
Za jakiś czas zrobimy kolejny wpis w którym opiszemy kolejny etap lęgów

BONUS:
Tak wygląda różnica pomiędzy nimfą lutino a pastelface lutino 🙂

Napisz komentarz